27 lip 2017

Marion Czarna Maska Peel-Off


Hej

Dziś przychodzę do was z recenzją czarnej maski z Marion :D





cena ok.2/3zł

Efekt:
Maseczkę zostawiłam na nawet dłużej niż 45 minut(bo zapomniałam trochę)ale mniejsza z tym.
Na początku czuć ze gdy maseczka zasycha "ściąga" skórę.
Maseczka raczej nie wyciąga porów,lepsze są np. plasterki na nos.
Jeśli chodzi o zdejmowanie, to po prostu odrywamy, co trochę boli?
A pozostałości musimy domyć wodą.
Ogólnie miałam wcześniej inną czarna maseczkę, i też bez rewelacji, niby skóra po niej jest okey, ale bez szału, bo pory nie są oczyszczone.

Moja ocena:


Słyszeliście o niej lub testowaliście?
Chcielibyście więcej takich testów np. maseczek, nowości kosmetycznych?


Dajcie znać w komentarzach :)




xxx

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię maseczki i różne rzeczy od Marion, jednak mnie ta maseczka też nie powaliła
    Z resztą żadna maseczka z węglem mnie nie zadowoliła
    Gdyby była takie maseczki w płachcie, które działają tak jak plasterki na nos...

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam, że ściąganie czarnej maski trochę boli, ale chyba ją wypróbuję.
    Pozdrawiam,
    Aleksandra Drążek

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam czarną maskę z Bielendy i u mnie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze jej nie używałam i raczej nie mam zamiaru, nie jestem wielkim zwolennikiem masek. Post super ;) Bardzo ładny wygląd bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uzywam czarnej maseczki z chin. Ktora jest ostatnio bardzo modna. Super sie sorawdza i oczyszcza twarz. Buziaki

    Caiawichowska

    PinkyPromiseGang 👈🏻oddaje obserwacje

    OdpowiedzUsuń
  6. tej nie testowałam, ale miałam maskę węglową z Bielendy i z niej byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta firma ma sporo dobrych i niedrogich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń